ABAREN SIMARIS


Obrazy żywota ludzkiego

Obrazy żywota ludzkiego

Obraz pierwszy:
jestem z dziewczyną o ciemnych włosach, przyciskamy do siebie nasze policzki, ona uśmiecha się – to jest miłość.

Obraz drugi:
w szpitalu siedzę przy łóżku ukochanej (wcześniej miała wypadek samochodowy), podłączono do niej rurki, przewody i inne takie cuda, ściskam jej bezwładną dłoń i modlę się (choć zwykle tego nie robię), by przeżyła – to jest strach.

Obraz trzeci:
trzymam w ramionach córeczkę, urodziła się zaledwie przed kilkoma minutami, jest taka ciepła – to jest radość.

Obraz czwarty:
śnieżyca otacza mnie swym płaszczem, wędruję przez białą pustynię, widoczność została ograniczona do zaledwie kilku metrów, ale wiem, że dookoła nic nie ma – to jest samotność.

Obraz piąty:
wieczorem przy ogniu słuchamy muzyki, obejmując się, cichutko rozmawiamy; wszyscy już śpią, tylko my nie możemy nasycić się swoimi spojrzeniami – to jest spokój.

Obraz szósty:
pada deszcz, w głębokim dole znika trumna, a w niej ciało ukochanej osoby; tak powoli żegnamy się z naszymi bliskimi – to jest smutek.

Obraz siódmy:
moja córka wychodzi za mąż, wesele jest huczne; widzę jak w białej sukni tańczy swój pierwszy małżeński taniec, a z nią (o tym powiedziała na razie tylko mnie) tańczy także dziecko w jej łonie – to jest duma.

Obraz ósmy:
zimna noc przy pełni księżyca, czołgam się w mokrej od deszczu ziemi, widzę krew wyciekającą z mojego ciała – to jest śmierć.

Obrazy...
przepływają przez życie, a pamięć o nich nigdy nie znika. W tych obrazach są ludzie. A wraz z nimi to, co najważniejsze – uczucia.


Spodobało się? Podziel się z innymi:



Chcesz być
na bieżąco?

Polub mnie na Facebooku
i otrzymuj informacje o nowościach.