Strona główna » Potępienie

Potępienie

Potępienie

Potępienie – to słowo uderza jak grom z jasnego nieba, niszcząc wszystko na swojej drodze. Bez najmniejszego nawet wyrzutu sumienia przyjęło rolę przekleństwa i zarazy roznoszonej przez człowieka.

Potępienie – to dla ciebie tajemnica największa ze wszystkich. Zagadka bardziej przerażająca niż śmierć. Buszuje w umyśle jak szczur w klatce, więc ze strachu czasem ukrywasz przed sobą jej istnienie. Ale ona zawsze wraca, jeszcze bardziej nagląca. Jeszcze bardziej domagająca się zapomnienia.

Potępienie – uciekasz przed nim. Chowasz wątłe ciało do najciemniejszej dziury, jaką jesteś w stanie znaleźć w tym maleńkim wszechświecie, który nazywasz rzeczywistością. Nie chcesz nawet myśleć o potępieniu, bo przecież może chodzić właśnie o ciebie.

Potępienie – wyniszcza cię od środka. Budujesz więc solidny dom, malujesz go w jaskrawe kolory. Chodzisz do kościoła i zawsze dajesz na tacę (Bóg przecież patrzy). Każdego wieczora klękasz i spuszczasz wzrok. Czujesz ogromny wstyd z powodu wszystkiego, co robisz w ciągu dnia. Nie masz innego wyjścia, jak tylko cichutko błagać o przebaczenie.

Potępienie – mawiają, że to kara za grzechy. Ostateczne zniewolenie, które ma zadośćuczynić wszelkim popełnionym przez ciebie zbrodniom. Nie wierz w takie słowa. Są bestialskim kłamstwem rozpowszechnianym przez ludzi pożądających uwielbienia.

Potępienie – tak naprawdę to jedyne prawdziwe zbawienie. Bo gdy Bóg się ciebie wyrzeknie, staniesz się wolnym człowiekiem. Odrzucisz strach przed porażką i już nigdy nie skalasz się człowieczeństwem, którego istotą jest oddawanie czci bogom oraz płaszczenie się przed silniejszymi od siebie.

Potępienie – ono jest jedynym wyjściem, ono jest jedynym ratunkiem. Dlatego nie czekaj na innych. Potęp się bez zwłoki, a zrzucisz kajdany. Jak ja, staniesz się wolną istotą. I dalej pójdziesz już swoją drogą. Ku wieczności.

Wieczności, którą jesteś Ty.

Dodatkowe informacje

Seria: Epidemia nielegalnych myśli

Gatunek: poemat prozą