Strona główna » Dziennik geniusza – Salvador Dali [Irracjonalna recenzja]

Dziennik geniusza – Salvador Dali [Irracjonalna recenzja]

Dziennik geniusza

Dziennik geniusza. Salvador Dali. To jest właśnie to, co od jakiegoś czasu napawało mnie przerażeniem. Książka, która znajdowała się na mojej półce oraz liście „do przeczytania”, przez długi czas drwiła z szaleńczego wiru moich emocji.

Nie mam problemu z przyznaniem, że bałem się czytać tę książkę. Dlaczego? Cóż może być w niej przerażającego? Może nie tyle przerażającego, ile niepokojącego. Obawiałem się bowiem, że osobiste zapiski jednego z mistrzów surrealizmu okażą się dla mnie zbyt dziwaczne, pokręcone lub (co gorsza) kompletnie niezrozumiałe.

Jako że sam należę do ludzi dość nietypowych (żeby tak oględnie to określić), zawsze uważałem, że Salvador Dali to ktoś mi bliski. Nie chciałem się rozczarować. Dlatego bardzo długo zwlekałem z lekturą. Gdybym bowiem przekonał się, że znany surrealista był zwyczajnym czubkiem, runąłby kolejny mit, który stworzyłem w swojej głowie.

Dziennik geniusza

Dziennik geniusza to zapiski wybitnego artysty, jakim był bez wątpienia Salvador Dali. Znajdujemy tu jednak nie tylko portret malarza, ale także (a może przede wszystkim) męża, biznesmena i pisarza. Kogoś, kto wie, jak zarabiać pieniądze, i nie ma w związku z tym żadnych wyrzutów sumienia.

Salvador Dali jest w dziejach sztuk plastycznych XX wieku postacią wyjątkową. Tylko jemu w tak wielkim stopniu udało się połączyć sukces komercyjny z uznaniem ekspertów. Był nie tylko niezrównanym eksperymentatorem, ale i gwiazdorem kultury masowej. Był szalony, ale nigdy nie zagubił trzeźwego osądu sprawnego przedsiębiorcy.

Wszystkie te cechy (i kilka innych) ujawnił w pełni na stronach swojego Dziennika geniusza. Pozwolił każdemu zainteresowanemu czytelnikowi zajrzeć za kulisy artystycznego żywota, w głąb swojego umysłu, a może i duszy.

Dziennik geniusza jest jednym z najbardziej przełomowych tekstów surrealizmu. Odsłania bowiem zadziwiające i intymne działania umysłu Salvadora Dalego, ekscentrycznego geniusza, który stał się żywym ucieleśnieniem najbardziej wywrotowego, niepokojącego i wpływowego ruchu artystycznego XX wieku.

Dziennik geniusza – opinia

Salvador Dali to prawdziwy geniusz, ale brakuje mu pokory. Jedni go nienawidzą, inni kochają. Jego błyskotliwy umysł i śmieszno-koszmarna wyobraźnia łapią człowieka w sidła szaleństwa i odmiennych sposobów myślenia. Refleksje Dalego są połączeniem samoświadomości i emocji. Wiele wpisów znajdujących się w książce jest przejmujących, zabawnych, choć dających również do myślenia.

Dziennik geniusza to rzetelne studium najbardziej cenionego malarza surrealistycznego na świecie. Autor odsłania tutaj swoje życie ze szczerością, kolorytem i mistrzowską kompozycją. Jakby malował kolejny obraz – lecz tym razem za pomocą abstrakcyjnych znaków, zwanych powszechnie słowami.

Nie będę ukrywał. Dziennik geniusza jest zabawny i urzekający. Ale tylko dla osób, które lubią ekscentryków. Jeśli jesteś człowiekiem o bardziej konserwatywnym podejściu do życia, prawdopodobnie nie spędzisz z Salvadorem Dalim zbyt miłych chwil. Możesz czuć (przez większość lektury) irytację, niedowierzanie, a nawet odrazę.

Z drugiej strony, jeżeli w twojej duszy hula dziki wiatr, z pewnością książka Dalego przypadnie ci do gustu. Będziesz mógł spojrzeć na artystyczny geniusz oczami samego autora, ale też uświadomisz sobie, jak cienka jest granica pomiędzy inteligencją a szaleństwem.

Salvador Dali był zdecydowanie mistrzem wywoływania burzy (w sensie metaforycznym). Bez względu na to, co robił, pojawiały się przynajmniej kontrowersje. A często wręcz prawdziwy skandal. Dali to zdecydowanie jeden z najlepszych mówców, który potrafił zmanipulować publiczność do tego stopnia, że musiała zaakceptować jego ideologię w zakresie sztuki surrealistycznej.

Nie inaczej jest w Dzienniku geniusza. Autor od pierwszych stron przyciąga uwagę czytelnika (przynajmniej tak było w moim przypadku) i nie puszcza nawet na moment. Czytając, doświadczysz więc irracjonalnego sposobu myślenia Dalego i na zawsze zyskasz lepsze zrozumienie jego rewolucyjnych pomysłów i dzieł.

Dziennik geniusza: cytaty

Poniższe cytaty to zaledwie próbka zawartości książki. Mała kolekcja, która pozwoli ci przekonać się już w tej chwili, jakiego rodzaju treści możesz znaleźć w Dzienniku geniusza. Jest tego znacznie, znacznie więcej.

  1. Najważniejszym posłannictwem człowieka na Ziemi jest nasycanie wszystkiego pierwiastkiem duchowym.
  2. Jak sugeruje moje imię, Salvador, przeznaczeniem moim jest ni mniej, ni więcej jak zbawienie malarstwa nowoczesnego, by uchronić je od gnuśności i chaosu. Nazywam się Dali, co w języku katalońskim oznacza „pragnienie”, i mam Galę. Picasso, oczywiście, też jest Hiszpanem, ale ma on jedynie biologiczny ślad Gali na końcu ucha i nazywa się tylko Pablo, jak Pablo Casals, jak papieże, to znaczy, że nazywa się jak inni ludzie.
  3. Błędy są prawie zawsze rzeczą świętą. Nigdy nie próbuj ich naprawiać. Co więcej: uzasadnij je racjonalnie, staraj się w pełni je zrozumieć. A wtedy będziesz mógł je uszlachetnić.
  4. Uważam, że najrozkoszniejsza wolność, jaką cieszy się człowiek na Ziemi, polega na tym, że może żyć, jeśli tylko tego pragnie, nie potrzebując pracować.
  5. Wszyscy, szczególnie w Ameryce, pragną poznać tajemnicę mojego sukcesu. Zawdzięczam go metodzie, której nazwa brzmi: „metoda paranoiczno-krytyczna”. Opracowałem ją dobre trzydzieści lat temu i stosuję z powodzeniem, chociaż dziś jeszcze nie wiem, na czym ona polega.
  6. Nigdy nie potrafiłem być przeciętnym uczniem. Czasem sprawiałem wrażenie, że nie jestem zdolny czegokolwiek się nauczyć, popisując się skrajną tępotą umysłową, czasem chłonąłem wiedzę z takim fanatyzmem, z tak wielką namiętnością i cierpliwością, że wprawiało to wszystkich w osłupienie. Aby zapał ten umiejętnie podsycać, należało skierować uwagę na rzecz, która by mnie zainteresowała. Wystarczyło, że coś mnie zaintrygowało, bym przejawiał nieposkromiony głód wiedzy.
  7. Nie miałem zamiaru utożsamiać surrealistów z jeszcze jedną grupą artystyczno-literacką. Uważałem, że są w stanie wyzwolić człowieka spod tyranii „świata praktycznego rozumu”. Miałem stać się Nietzschem irracjonalności. Ja, zaciekły racjonalista, byłem jedyną osobą, która wie, czego chce: nie poddam się irracjonalności dla samej irracjonalności, irracjonalności narcystycznej i receptywnej, jak czynią to inni – wręcz przeciwnie. Wydam bitwę, której celem będzie „zdobycie irracjonalności”. W tym okresie moi przyjaciele pozwolą się usidlić irracjonalności, ulegając jak wiele innych osób, nie wyłączając Nietzschego, tej romantycznej słabości.
  8. Aby cieszyć się niezmiennie coraz to większym szacunkiem w towarzystwie, dobrze jest – jeśli ma pan ku temu odpowiednie predyspozycje – już w młodym wieku poczęstować towarzystwo, które pan lubi, solidnym kopniakiem w prawą nogę. Następnie niech pan będzie snobem. Podobnie jak ja. Snobizmu nauczyłem się w dzieciństwie.
  9. Żywię niezmienne przekonanie, że wszystko to, co ma związek z moją osobą i życiem, jest jedyne w swoim rodzaju i zawsze nacechowane czymś ekspresywnym, wyjątkowym, absolutnym.

Kim był Salvador Dali?

Salvador Dali, właśc. Salvador Domènec Felip Jacint Dalí i Domènech, marquès de Dalí de Púbol (1904-1989) był katalońskim malarzem, bez wątpienia jednym z najbardziej znanych artystów  XX wieku. Postrzegano go jako skrajnego ekscentryka, a czasem wręcz szaleńca. Dali stworzył własną technikę rozwijającą kreatywność, zwaną metodą paranoiczno-krytyczną.

Dziennik geniusza: dane szczegółowe

Tytuł oryginału: Journal d’un génie
Autor: Salvador Dalí
ISBN: 8388595768
liczba stron: 268