Strona główna » 8 złotych zasad zarządzania finansami osobistymi, czyli jak zapanować nad własnym życiem

8 złotych zasad zarządzania finansami osobistymi, czyli jak zapanować nad własnym życiem

Zarządzanie finansami osobistymi

Zarządzanie finansami osobistymi to bardzo ważny element życia, niezależnie od tego, czym człowiek się zajmuje. Czy to przedsiębiorca, czy artysta, czy też osoba pracująca na etacie – każdy może bardzo dużo zyskać, jeśli będzie dobrze zarządzać swoimi pieniędzmi.

Na szczęście nie musisz być ekspertem od planowania finansowego, aby zrozumieć koncepcję zarządzania finansami osobistymi i dostrzec, jaki wpływ na twoje życie i pracę będzie miało zdobycie takiej umiejętności.

Zarządzanie finansami osobistymi

Pieniądze nie spadają z nieba. Większość z nas ciężko na nie pracuje. A to oznacza, że kwestie finansowe mają dla nas duże znaczenie. Chociaż „pieniądze szczęścia nie dają”, z całą pewnością pozwalają żyć w taki sposób, by móc swobodnie szczęścia poszukiwać.

Zanim przejdę do zasad zarządzania finansami osobistymi, chciałbym zwrócić twoją uwagę na trzy podstawowe kwestie, które powinny stanowić fundament dla wszystkich twoich działań. Brzmią one następująco:

  • Wydawaj mniej pieniędzy, niż zarabiasz. W przeciwnym razie wpadniesz w spiralę długów, z której bardzo ciężko jest się wydostać. Natomiast mając do dyspozycji część zarobionych pieniędzy, możesz oszczędzać. A to zawsze pozytywnie wpływa na twój majątek.
  • Zawsze planuj przyszłość. Nie chodzi tutaj tylko o przejście na emeryturę. Każdy większy wydatek warto analizować pod kątem przyszłych korzyści finansowych. Warto też stworzyć poduszkę finansową (o tym piszę w dalszej części).
  • Pamiętaj, że pieniądze powinny zarabiać. Jeśli masz oszczędności, dobrze je zainwestuj. Nie wrzucaj całej gotówki na nisko oprocentowane konto oszczędnościowe. Inwestuj w aktywa, dzięki którym zarobisz więcej pieniędzy.

Jak zarządzać swoimi finansami?

Sposób, w jaki zarządzasz finansami osobistymi, może mieć ogromny wpływ na całe twoje życie. Niestety w szkole się tego nie nauczysz. Musisz to zrobić samodzielnie.

Dobra wiadomość jest taka, że podstawy są dość proste. Oto od czego zacząć.

1. Zaplanuj budżet

Aby efektywnie zarządzać finansami osobistymi, musisz stworzyć budżet. Jest to swoisty plan wykorzystywany do śledzenia przychodów i wydatków. Pozwala także na ustalenie priorytetów finansowych, takich jak oszczędzanie na emeryturę czy zarządzanie zadłużeniem.

Wbrew pozorom, stworzenie osobistego budżetu nie jest aż takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Istnieje dużo programów służących do tego celu. A jeśli ktoś jest wystarczająco obeznany z arkuszami kalkulacyjnymi (np. Excel), bez trudu przygotuje odpowiednie dla siebie tabele.

Aby stworzyć dobry budżet, musisz przeanalizować wszystkie źródła swoich dochodów i określić, na co (oraz ile) potrzebujesz pieniędzy. Przygotuj zatem listę potrzeb do zaspokojenia. Mogą to być na przykład:

  • koszty mieszkaniowe, jak czynsz lub rachunki;
  • wydatki na życie – jedzenie, odzież etc.;
  • leczenie oraz wszelkie zabiegi związane z dbaniem o zdrowie;
  • koszty transportu – zarówno prywatnego, jak i publicznego;
  • okazjonalne rozrywki;
  • wydatki związane z osobistymi pasjami – chociażby twórczość artystyczna;
  • inwestycje;
  • cokolwiek innego, co uznasz za konieczne.

Powyżej znajduje się lista potrzeb, które większość ludzi musi zaspokoić. Ale czy coś rzuciło ci się w oczy? Zacząłem wymieniać od rzeczy (według mnie) najważniejszych. To dlatego, że każdy wydatek ma określony poziom ważności. Niektóre kwestie są priorytetowe, inne – to dodatki, które można bez problemu pominąć.

Kiedy więc tworzysz swój budżet osobisty, nie zapomnij ustalać priorytetów. Nie wszystko jest równie ważne. Oczywiście każdy człowiek ma swoje preferencje w tej kwestii. Niemniej jednak warto już na samym początku ustalić, co jest dla ciebie najważniejsze. Dzięki temu nie będziesz co chwilę zmieniać swoich podstawowych założeń finansowych.

2. Śledź swoje wydatki

W skrócie chodzi o to, by nie wydawać pieniędzy bezsensownie. Nie musisz być mistrzem finansów osobistych, żeby dokładnie wiedzieć, na co wydajesz wszystkie swoje pieniądze. Nie mając orientacji w tym temacie, nigdy nie zapanujesz nad finansami.

Przykład. Miałem kiedyś kolegę, który pracował na wysokim stanowisku w pewnej firmie. Zarabiał bardzo dużo. Niestety ciągle narzekał na brak gotówki.

Zapytałem go pewnego dnia, na co wydaje pieniądze. Nie wiedział. Zaproponowałem więc, żeby przez kolejny miesiąc notował wszystkie swoje wydatki i zbierał paragony.

Okazało się, że co chwilę coś sobie kupował. A to wyskoczył na kawę, a to zjadł sobie spaghetti po drodze z pracy, a to kupił sobie jakąś książkę lub cokolwiek innego, o czym bardzo szybko zapominał.

Tymczasem wystarczy zmodyfikować kilka nawyków zakupowych, by zaoszczędzić kolosalną ilość pieniędzy.

Na powyższym przykładzie wyraźnie widać, co musisz zrobić, żeby lepiej zarządzać swoimi finansami.

Jak to wygląda w moim przypadku? Korzystam z tabeli stworzonej w arkuszu kalkulacyjnym, w której na bieżąco notuję wszystkie swoje wydatki. Podzieliłem je sobie na kilka kategorii, by wszystko było bardziej przejrzyste.

Zajrzyj tutaj: Przykładowa tabela służąca do notowania wydatków i dochodów osobistych (właśnie z czegoś takiego korzystam).

Na czym zaoszczędzisz najwięcej pieniędzy? Wszystko zależy od twojego stylu życia, ale mogę podpowiedzieć kilka pomysłów, którym warto się przyjrzeć:

  • jedzenie na mieście – wychodzi znacznie drożej niż samodzielne przygotowywanie posiłków (weź pod uwagę również napoje, jak kawa czy piwo);
  • używki (np. papierosy, alkohol) – jeśli jesteś od czegoś uzależniony, najprawdopodobniej marnujesz na to ogromne ilości pieniędzy;
  • samochód – nie będę namawiał do korzystania z roweru (to często nie ma sensu), ale zawsze powtarzam, że z własnego środka transportu trzeba korzystać z rozsądkiem;
  • zachcianki, czyli kupowanie pod wpływem impulsu – jeśli jesteś na mieście i nagle zachce ci się (dla przykładu) kupić loda, zastanów się, jak często robisz coś podobnego;
  • usługi dostępne w Internecie – mikropłatności w grach (często słabo odczuwalne w ujęciu jednostkowym), abonamenty w kilku usługach streamingowych (filmy, muzyka) itp.;
  • inwestowanie w niepotrzebne gadżety – zmywarka do naczyń nie zawsze jest opłacalna, a elektroniczna ramka do wyświetlania zdjęć i tak w końcu wyląduje na strychu;
  • biblioteki – naprawdę możesz wypożyczać książki (przynajmniej niektóre) – nie ma potrzeby kupowania wszystkiego, co chce się przeczytać.

3. Kontroluj zadłużenie

Zadłużanie się jest obecnie bardzo popularne. Ludziom łatwo przychodzi zaciąganie kredytów. W dodatku często robią to z błahego powodu. Po to, by kupić telewizor na pół ściany, zorganizować wystawne święta lub wyjechać na zagraniczną wycieczkę.

Oczywiście istnieją też o wiele ważniejsze powody. Ale w tym miejscu nie będziemy się rozwodzić nad tego typu kwestiami. Chodzi o to, że większość ludzi ma jakieś zadłużenie. Jeśli w dodatku ktoś nie potrafi kontrolować poziomu swoich długów, może znaleźć się w katastrofalnej sytuacji.

Utrzymywanie niskiego zadłużenia jest ważnym elementem dobrego zarządzania swoimi finansami. Staraj się więc zawsze mieć pod kontrolą swoje wydatki – szczególnie jeśli ich wartość wykracza poza twoje miesięczne dochody.

Oto kilka znaków ostrzegawczych. Jeśli zauważysz je u siebie, to zaczynasz mieć (albo już masz) poważny problem ze swoim zadłużeniem. Musisz niezwłocznie działać, jeśli:

  • możesz sobie pozwolić na dokonywanie co miesiąc tylko minimalnej spłaty;
  • spóźniasz się ze spłacaniem rat;
  • posiadasz co najmniej jedną kartę kredytową, na której zadłużenie zbliżone jest do limitu;
  • płacisz podstawowe rachunki na raty;
  • zaciągasz kolejne zobowiązania finansowe, żeby spłacić stare (na tym etapie jesteś już w przedsionku katastrofy).

4. Poduszka finansowa

Umiejętność zarządzania finansami osobistymi nie jest wcale taka skomplikowana. Polega m.in. na czymś tak prostym jak odłożenie odpowiedniej sumy pieniędzy na czarną godzinę.

Posiadanie funduszu awaryjnego pomoże ci w różnych trudnych sytuacjach, jak poważne uszkodzenie samochodu, choroba lub dłuższy okres bezrobocia. Niestety, smutna prawda jest taka, że ​​większość ludzi w ogóle nie ma zapasów finansowych.

Czyż to nie wariactwo? Posiadanie funduszu ratunkowego (czyli tzw. poduszki finansowej) jest jednym z kluczowych elementów dobrego zarządzania finansami osobistymi. Pozwala osiągnąć wewnętrzny spokój oraz skutecznie chroni przed zaciąganiem długów.

Pytanie tylko, ile należy zaoszczędzić, by móc poczuć się bezpiecznie? Dobrą praktyką jest trzymanie się następującej zasady:

  • poduszka finansowa powinna wynosić tyle, ile potrzebujesz pieniędzy na sześć miesięcy życia – jeśli stracisz pracę, przez ten okres nie musisz się martwić o swoją sytuację (co nie znaczy, że nie trzeba od razu szukać nowego źródła dochodu – poduszka finansowa nie ma pełnić roli wakacji).

Wystarczy więc, że policzysz, ile w ciągu pół roku wydajesz pieniędzy na swoje utrzymanie (plus nieco rozrywek). Oto kwota, którą warto mieć pod ręką. W razie jakiegokolwiek zdarzenia losowego, masz do dyspozycji gotówkę, którą możesz się poratować.

5. Inwestuj pieniądze

Warto posiadać oszczędności, ale nie chodzi w tym wypadku o trzymanie gotówki w skarpecie. Jeśli masz do dyspozycji nieco więcej pieniędzy, nie pozwól, by bezczynnie leżały. Będą wówczas tracić na wartości, co oczywiście nie jest dla ciebie korzystne.

A co powiesz na taki pomysł, by twoje pieniądze generowały dodatkowe zyski, kiedy ty będziesz sobie smacznie spać? Tutaj do gry wkraczają inwestycje.

Nawet jeśli masz niewielką kwotę, to dzięki odpowiedniemu inwestowaniu możesz ją zamienić w pokaźną sumę. Niestety nie jest to takie proste. Każdy może wprawdzie zacząć inwestować, ale przecież nie o to chodzi, by po prostu włożyć pieniądze w jakieś aktywa. Chodzi o zainwestowanie w coś, co będzie przynosiło dochody.

Jeśli nie masz doświadczenia w tej dziedzinie, najlepiej zacząć od zainwestowania w wiedzę. Poszukaj dobrych książek na ten temat, poświęć czas na ich przestudiowanie i dopiero potem wybierz odpowiednie dla siebie aktywa. Nie działaj pod wpływem emocji (to chyba najważniejsza zasada inwestowania).

Nie będę w tym miejscu rozpisywać się na temat inwestycji, ponieważ nie jestem w tej kwestii specjalistą. Zamiast tego mogę ci szczerze polecić książkę pt. Finansowa forteca. Marcin Iwuć, jej autor, jest znacznie bardziej kompetentny. Sam kupiłem tę książkę i bardzo ją sobie cenię.

6. Odkładaj na emeryturę

W młodości większość z nas nie zastanawia się nad emeryturą. Myślimy sobie, że przecież w naszym kraju funkcjonuje system emerytalny i po osiągnięciu pewnego wieku dostaniemy emeryturkę, co zapewni nam spokojną starość.

Niestety, nie zapewni. Emerytury są w większości przypadków bardzo niskie. Stanowią zaledwie ułamek tego, co zarabiasz dzięki swojej pracy. Możesz się więc srogo zawieść, jeśli zawczasu nie zabezpieczysz się na starość.

W skrócie: nie licz na swoje państwo. Ono o ciebie nie zadba, jeśli ty nie zadbasz o swoje finanse. Dobre planowanie jest niezbędne dla zapewnienia sobie wygodnego życia w przyszłości.

Jeśli więc masz taką możliwość, odkładaj pieniądze na emeryturę. Dzięki temu będziesz mieć mniej zmartwień, gdy już ciało się pomarszczy i przygarbi pod ciężarem lat.

7. Płać podatki

Nie da się napisać artykułu o tym, czym są finanse osobiste, nie wspominając o podatkach. Nikt ich nie lubi, ale prawda jest taka, że stanowią ważny element zarządzania finansami. Terminowe płacenie podatków uszczupla twoje zasoby finansowe, ale także daje ci poczucie bezpieczeństwa oraz spokój ducha.

Warto pamiętać o jednej kwestii. Fakt płacenia podatku dochodowego oznacza, że masz zarobki. Im więcej więc oddajesz skarbówce, tym lepiej. Serio! To wcale nie jest żaden paradoks. Przecież podatek dochodowy jest płacony jako procent od twoich dochodów. Im więcej płacisz, tym wyższe muszą być twoje przychody.

8. Rozwijaj swoje umiejętności

Kiedy już zapanujesz nad swoimi finansami, nadal będzie coś do zrobienia. Po przeczytaniu powyższych punktów możesz sobie pomyśleć, że wszystko masz już opanowane. Niby tak, ale jest coś jeszcze, na co chciałbym zwrócić twoją uwagę.

Chodzi mianowicie o ciągłe rozwijanie swoich umiejętności. Zarówno osobiste pasje, kompetencje zawodowe, jak i zarządzanie finansami osobistymi – wszystkie te sfery mają jedną wspólną cechę: tak naprawdę nigdy nie osiągniesz punktu, w którym możesz powiedzieć, że już więcej niczego się nie nauczysz.

Zawsze można rozwijać swoje umiejętności. Nawet będąc starym człowiekiem, natrafisz na coś nowego, co warto opanować. Nie przestawaj zatem się uczyć. Nigdy.

Jeśli pojawi się w twojej głowie myśl, że już nie musisz się dokształcać – właśnie popełniasz błąd, który może cię słono kosztować.