ABAREN SIMARIS


Psychiczna rzeźnia

Psychiczna rzeźnia

Moja wyobraźnia wyolbrzymia pewne fakty –
podwaja, potraja paranoję,
podnosi do n-tej potęgi niepewność;
poleruje rzeczywistość, by przybrała bardziej krzykliwy odcień.
Abym wreszcie przyznał przed światem,
że w moim wnętrzu dzieje się coś wspaniałego.

Moja wyobraźnia, pracując na etacie rzeźnika,
daje upust swoim destrukcyjnym żądzom,
realizowanym przez przebrane za prostytutki bladolice zakonnice.
Skórzane habity zaborczo opinające zniewolone ciała
i buty na obcasie wgniatające w chodnik kolejne papierosy.
Wypielęgnowane dłonie suną zachęcająco po piersiach.

Moja wyobraźnia dobija mnie dosłownością,
bezpośrednią wymową wszystkich historyjek,
oplutych marzeń i wyrzuconych na śmietnik ludzi,
którzy wszak powinni być dla mnie najważniejsi...
choć nie potrafię tego pojąć,
pozbawiony świetlistego rdzenia człowieczeństwa.

Moja wyobraźnia to taki mały dramat bez końca.
Scena za sceną prowadzi przez życie;
trzyma za mordę i nie chce puścić choćby na chwilę.
Moja wyobraźnia przeraża mnie czasami.
Jak pędząca miłość, która mogła – nieszczęsna –
obrać sobie za cel właśnie mnie.


Spodobało się? Podziel się z innymi:



Chcesz być
na bieżąco?

Polub mnie na Facebooku
i otrzymuj informacje o nowościach.